|
Teciowa leży na łożu mierci, powoli, ale miarowo oddycha, a przy łożu czuwa zięć. Nagle do pokoju wpada mucha, zaczyna sobie fruwać i brzęczeć, teciowa zaczyna wodzić wzrokiem za tš muchš, na co zięć mówi:
- Mamusia się nie rozprasza...
Średnia ocena: 0.00 | Poleć link znajomym | Wyświetleń: 139 MUSISZ BYĆ ZALOGOWANY JEŚLI CHCESZ GLOSOWAĆ Komentarze (0 wpisów): Brak komentarzy.
|